Jesteś tutaj:

Woda źródlana czy mineralna?

Spośród kilkudziesięciu rodzajów wód butelkowych, ciężko na pierwszy rzut oka ocenić, która z nich jest najlepsza. Musimy pamiętać, że nie dla wszystkich ta sama oraz nie w jednakowych ilościach. Przeczytaj, by dowiedzieć się, która będzie odpowiednia dla Ciebie.

Woda źródlana czy mineralna?

Zdjęcie: [cipher]

Spośród kilkudziesięciu rodzajów wód butelkowych, w których produkcji wytwórcy prześcigają się, ciężko na pierwszy rzut oka ocenić, która z nich jest najlepsza. Musimy pamiętać, że nie dla wszystkich ta sama oraz nie w jednakowych ilościach. Nadmiar niektórych wód może przyczynić się do powstania, bądź zaostrzyć niechciane dolegliwości. Na szczęście nie brak i tych, które każdy z nas może spożywać bez liku.

Mineralna czy źródlana?

Terminy te współcześnie stosuje się zamiennie, co jest błędem. Prawdziwa woda mineralna musi zawierać minimum 1000mg/dm3 składników mineralnych, źródlana zaś – najczęściej od 150-500 mg/dm3. Ta druga nadaje się do codziennego picia bez ograniczeń dla wszystkich (zarówno dzieci, kobiet ciężarnych, jak i starszych). Jest odpowiednia do gotowania i przyrządzania wszelkiego rodzaju napojów oraz jako zamiennik dla – nie zawsze czystej, „kranówki”. Ilość wypijanej naturalnej woda mineralnej zależy od typu i ilości zawartych w niej minerałów. Jeśli jest ich dużo (powyżej 1500 mg/dm3) nie powinniśmy stosować jej codziennie, a tylko w przypadku ubytku niektórych pierwiastków. Nadmiar może prowadzić do kamicy nerkowej. Takich wód nie poleca się dzieciom i osobom starszym - zwłaszcza cierpiącym na nadciśnienie.

Stopień zmineralizowania gwarantem jakości

Wody wysoko- (powyżej 1500 mg/dm3) oraz średniozmineralizowane (od 500 do 1500 mg/dm3) polecane są przez specjalistów jako te, o właściwościach profilaktyczno – zdrowotnych. Te pierwsze wskazane są przy wzmożonym wysiłku fizycznym, zwłaszcza dla sportowców. Nisko (poniżej 500 mg/dm3) oraz bardzo nisko zmineralizowane (poniżej 50 mg/dm3) natomiast nie wykazują walorów prozdrowotnych, jednak, ponieważ nie wypłukują minerałów, zapewniają równowagę w gospodarce elektrolitowej. Dla osób o umiarkowanej aktywności fizycznej najodpowiedniejszy wybór to średnio- i niskonasycone pierwiastkami mineralnymi. Inną grupę stanowią wody stricte lecznicze o zawartości powyżej 4000 mg , nawet do 24 000 mg/dm3 składników mineralnych (m.in. Jan, Zuber, Słotwinka, Józef, Henryk). Pochodzą one ze źródeł Krynicy, Polanicy czy Wysowej wód nie powinno się jednak stosować bez uprzedniej konsultacji z lekarzem.

Bez bąbelków, czyli zdrowsza?

Spór o to, która z wód jest lepsza – niegazowana czy gazowana uważa się współcześnie za bezzasadny. Zarówno jedna, jak i druga może być bez obaw spożywana przez zdrową osobę, nie powodując żadnych efektów niepożądanych. Wbrew licznym opiniom woda gazowana nie szkodzi. Powinny jej natomiast wystrzegać się osoby cierpiące na zaburzenia jelitowo-żołądkowe: refluks, wrzody, nadkwasotę oraz mający trudności z trawieniem i niewydolność układu krążenia. Nasycona dwutlenkiem węgla może powodować wzdęcia i odbijanie. Nie jest polecana także dzieciom i osobom ze schorzeniami gardła oraz strun głosowych, gdyż bąbelki dodatkowo podrażniają jego ściany. Jednak ma ona i swoje zalety. Przede wszystkim, dzięki CO2 ma zdolność obniżania pH wody, co skutecznie zapobiega rozwojowi bakterii powodujących groźne choroby. Co więcej, dużo bardziej smakuje latem, szybciej gasząc pragnienie i orzeźwiając. Mimo to, ponieważ wzmaga procesy trawienne i pobudza apetyt, nie jest polecana osobom dbającym o smukłą sylwetkę.

Znaczące jony

Każda woda butelkowa zawiera różne proporcje poszczególnych składników, jednak najpopularniejsze są te zawierające jony wapnia i magnezu. To właśnie na niedobór tych pierwiastków jesteśmy najbardziej narażeni, nie mogąc oprzeć się pokusie sięgnięcia po kolejną filiżankę herbaty czy kawy. Prawidłowy stosunek Ca do Mg w półtoralitrowej butelce powinien wynosić 2:1, przy czym minimalna ilość tego pierwszego to 150mg/dm3. Specjaliści, po dokładnej analizie zawartości owych biopierwiastków w wodzie mineralnej, wśród najlepszych wyróżnili: Piwniczankę, Muszyniankę, Kryniczankę i Galicjankę. Magnezową (powyżej 50mg/dm3)poleca się w okresie wzmożonego wysiłku, stresu i przemęczenia. Wapniową zaś (powyżej 150mg/dm3) przy słabych zębach i łamliwych kościach (np. Staropolanka 2000). Pamiętajmy jednak, że mimo, iż nazywane „pierwiastkami życia” ich nadmiar może zatrzymywać wchłanianie innych.

Które pierwiastki dla kogo

Oprócz wapnia i magnezu, organizm wielu z nas – w zależności od stylu życia

i zapotrzebowania – domaga się innych substancji. Na szczęście oferta dostępna na rynku wychodzi naprzeciw rozmaitym potrzebom. Woda uboga w sód (poniżej 50mg/dm3), np. CISOWIANKA, Nałęczowianka czy Staropolanka polecana jest przy nadciśnieniu tętniczym

i obrzękach, natomiast nasycona sodem i chlorkiem (powyżej 200mg/dm3) zapobiega odwodnieniu. Dlatego też stosuje się ją latem, w okresie zwiększonej potliwości (np. BUSKOWIANKA). Obfita w wodorowęglany (powyżej 600 mg/dm3), jak WIELKA PIENIAWA, PIWNICZANKA, MUSZYNIANKA bywa zbawienna przy refluksie, zgadze i nadkwasocie oraz kłopotach trawiennych. Jeśli intensywnie trenujesz i miewasz bolesne skurcze mięśni ulgę przyniesie woda z potasem, magnezem i wodorowęglanami (Polanicka, Staropolanka 2000). Skuteczne w walce z próchnicą są wody z fluorem (Mazowszanka).

Strzeż się…

…wód smakowych! Z prawdziwymi produktami mineralnymi nie mają one bowiem nic wspólnego, a zamiast informacji o składnikach mineralnych na etykiecie znajdziesz zawartość węglowodanów (ok. 6,2g/100ml), kcal (ok.25,6/100 ml), cukru, konserwantów, aromatów

i regulatorów kwasowości. Przepisy zabraniają aromatyzowania wód mineralnych, co oznacza, że jeśli któraś z nich ma smak, prawdopodobnie jakaś substancja występuje

w nadmiarze. Półtoralitrowa butelka, zachęcająca kolorowymą etykietą

i chwytnymi sloganami to nawet do 375 pustych kcal i żadnych profitów dla zdrowia.

Warto pamiętać

Przy zdrowym trybie żywienia, nasze zapotrzebowanie dzienne wynosi ok. 2 litrów wody. Najkorzystniej jest wypijać 500 ml po każdym posiłku. Warto co jakiś czas zmieniać kupowaną wodę, by dostarczać organizmowi rozmaitych składników. I co ważne – uważać na nadmiar minerałów. Wody lecznicze pić wyłącznie z zalecenia specjalisty!

oprac. Natalia Glińska
Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także