Jesteś tutaj:

Znajdź sposób na komary i kleszcze!

Czerwiec to nie tylko początek wakacji, plaża, woda i słodkie lenistwo. Czerwiec to także sezon użądleń, ugryzień i ukąszeń. Czy obrzęk, rumień i swędzenie to coś, na co musimy się przygotować i uodpornić? Czy można wygrać z komarami, meszkami i kleszczami, które czyhają by dobrać się do naszej krwi? Jeśli zastanawiasz się nad odpowiedzią- czytaj dalej!

Znajdź sposób na komary i kleszcze!
Czerwiec to nie tylko początek wakacji, plaża, woda i słodkie lenistwo. Czerwiec to także sezon użądleń, ugryzień i ukąszeń. Czy obrzęk, rumień i swędzenie to coś, na co musimy się przygotować i uodpornić? Czy można wygrać z komarami, meszkami i kleszczami, które czyhają by dobrać się do naszej krwi? Jeśli zastanawiasz się nad odpowiedzią- czytaj dalej!

Komary

Samce komarów są łagodne i nie niepokoją ludzi. To samice odpowiadają za bąble na naszym ciele. Nasza krew jest potrzebna, by ich jaja dojrzały. Ślina komara zawiera substancję chemiczną, która podrażnia skórę, stąd zaczerwienienie, opuchlizna i swędzenie. Po ugryzieniu przez komara, może również dochodzić do reakcji alergicznej. Bąbel powinien jednak zniknąć następnego dnia. Jeśli tak się nie stanie, ślad na skórze będzie duży, swędzący i przekrwiony, a rumień będzie utrzymywał się powyżej 3 dni- powinniśmy się zgłosić do lekarza. Również jeżeli z miejsca ukąszenia zacznie sączyć się płyn, a skóra stanie się zaczerwieniona i twarda, niezbędna okaże się wizyta u lekarza. Taka reakcja może bowiem wiązać się z nadwrażliwością, a nawet zakażeniem.

Kleszcze

Na atak kleszczy najbardziej narażeni są amatorzy leśnych spacerów, grzybobrań oraz dzieci. "Złapać" kleszcza najczęściej można w lasach liściastych, na polanach, w zaroślach nieopodal stawów i rzek oraz na łąkach. Najbardziej aktywne stają się w maju, czerwcu, wrześniu oraz październiku. Ukąszenie kleszcza nie jest bolesne tak jak atak komara, jednak niesie ze sobą dużo większe ryzyko. Małe ukłucie może zakończyć się dla ofiary boreliozą lub kleszczowym zapaleniem mózgu. Po leśnej wycieczce powinniśmy więc dokładnie obejrzeć swoje ciało, szczególnie dokładnie sprawdzając miejsca pod pachami, w okolicy pachwin, piersi, zagięć kolan i za uszami. Jeżeli zauważymy nieproszonego gościa powinniśmy jak najszybciej pozbyć się go, najlepiej chwytając go pęsetą pomiędzy tułowiem a głową. Smarowanie tłuszczem miejsca ukąszenia jest surowo wzbronione - pobudza kleszcza do wydzielania śliny, która może być źródłem zakażenia. Jeżeli mamy trudności z wyciągnięciem intruza, powinniśmy zgłosić się do najbliższej przychodni. Gdy w ciągu kilkunastu dni pojawi się w miejscu ukąszenia choćby niewielki odczyn zapalny, również należy zasięgnąć porady lekarskiej.

Meszki

Meszki to malutkie owady przypominające muszki. Zagrożenie stanowią tylko samice meszek, zwłaszcza w porze popołudniowej i wieczornej. Atakują chmarami kąsając zazwyczaj miejsca pokryte cienką skórą. Wydzielają bardzo toksyczną ślinę, a ich ukąszenia mogą powodować - częściej niż w przypadku komarów - obrzęki, zaczerwienienia i stany gorączkowe.

Kuczmany

Amatorami krwi ludzkiej są też kuczmany, przypominające komary małe stworzonka, które kąsają nawet przez ubranie. Napadają na ludzi głównie wczesnym rankiem i o zmierzchu, a ropne ślady po ich ukłuciach mogą utrzymać się do kilku dni. Kuczmany atakują w specyficzny dla siebie sposób: pełzając lub podlatując z ziemi i roślin. Ukłucia niektórych gatunków kuczmanów mogą być niebezpieczne, ponieważ te owady mają zdolność zakażania wirusami paraliżującymi układ nerwowy. Owady te są bardzo wrażliwe na środki owadobójcze i powinniśmy je zwalczać w ten sam sposób co komary.

Produkty odstraszające - repelenty

Najwięcej bzyczących intruzów znajduje się na terenach bagnistych, przy stawach rzekach i jeziorach. Co można zrobić, by urlop nad jeziorem nie skończył się dla nas swędzącymi "upominkami"? Po pierwsze – repelenty. Obecnie na rynku występują odstraszacze w wygodnych formach: płynów, żeli, plastrów, aerozoli, chusteczek nasączonych repelentem.

Ciekawym rozwiązaniem może być również zakup opaski, która dzięki zawartym w niej naturalnym olejkom eterycznym skutecznie ochroni przed ukąszeniami komarów, meszek i kleszczy. Takie opaski zazwyczaj nie zawierają żadnych drażniących substancji chemicznych, takich jak np. DEET, dlatego z powodzeniem można stosować je u dzieci. Duży wybór kolorów opasek i ich niewielkie rozmiary sprawiają, że także dorośli chętnie coraz częściej wybierają opaski jako element zabezpieczenia przeciw insektom. Ponadto istnieje możliwość ratowania się olejkami eterycznymi – goździkowym, cynamonowym oraz waniliowym. Najskuteczniej odstrasza owady mało znany w Polsce olejek cytronellowy, o przyjemnej, cytrusowej nucie zapachowej.

W domowym zaciszu

W domu sprzymierzeńcem w walce z krwiożerczymi owadami stać się mogą rośliny. Ustawmy w oknie lub na balkonie pelargonię, kocimiętkę, bazylię lub roślinę o nazwie Plectranthus coleoides, popularnie zwaną „komarzycą”, a na długi czas zapomnimy o latających intruzach w naszych czterech ścianach. Jeżeli nie mamy zapędów ogrodniczych możemy wystawić na parapet spodeczek z pokrojoną cebulą lub listkami pomidorów. Miłośnicy techniki mogą postawić na środek chemiczny, np. RAID, który włączony do kontaktu pozwoli nam cieszyć się spokojnymi wieczorami bez towarzystwa niechcianych owadów.

Domowe sposoby na łagodzenie efektów ukąszenia

Zwykle nasz organizm radzi sobie sam, ale jeśli odczyn jest duży, twardy, przekrwiony, może niepokoić. Wtedy lepiej zgłosić się do lekarza – poucza prof.. Bogusław Samoliński, specjalista alergolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Domowe środki które załagodzą objawy swędzenia i zmniejszą rumień to:
  • spirytus salicylowy,
  • wywar octu, w którym wcześniej gotowane były liście orzecha włoskiego,
  • sok cytrynowy,
  • olejek eukaliptusowy lub goździkowy,
  • mieszanka, będąca połączeniem octu, mięty, liści laurowych, pelargonii i czeremchy.
Tymi specyfikami możemy posmarować miejsce ukąszenia. Zaraz po ukąszeniu jeżeli mamy taką możliwość powinniśmy przyłożyć lód w swędzące miejsce- schłodzenie skóry zatrzyma tworzenie się odczynu zapalnego.

Do robienia okładów najlepiej nadają się: plastry surowego ziemniaka oraz cebuli i rozcieńczony amoniak.

Niestety komary i meszki znikają dopiero, gdy zrobi się zimno, bo są uzależnione od temperatury otoczenia. Warto więc skorzystać z powyższych wskazówek i po prostu...cieszyć się latem!

Źródło:

we-dwoje.pl

tvn24.pl

Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także