Jesteś tutaj:

Ach, ten wąsik

Wiele kobiet boryka się z problemem owłosienia na twarzy, zwłaszcza z meszkiem nad górna wargą. Pół biedy, jeśli włoski w tym miejscu są jasne i delikatne. U części z nas jednak niestety pojawia się wąsik, przypominający trochę męski zarost. Nie jest to sytuacja zbyt komfortowa i kobieca.

Ach, ten wąsik

Zdjęcie: Sodanie Chea

Wiele kobiet boryka się z problemem owłosienia na twarzy, zwłaszcza z meszkiem nad górna wargą. Pół biedy, jeśli włoski w tym miejscu są jasne i delikatne. U części z nas jednak niestety pojawia się wąsik, przypominający trochę męski zarost. Nie jest to sytuacja zbyt komfortowa i kobieca.

Przyczyny powstawania

Jest kilka powodów, przez które musimy znosić tę wątpliwa ozdobę. Mogą to być czynniki genetyczne – jeśli mama i babcia były posiadaczkami wąsika, mamy dużą szansę, że spotka to i nas. W grę wchodzi również czynnik etniczny – osoby o ciemnej karnacji i ciemnych włosach (na przykład Turczynki czy Włoszki) częściej borykają się z tym problemem niż jasnowłose Norweżki. Są również czynniki zdrowotne – za pojawianie się owłosienia w nietypowych miejscach odpowiedzialne jest działanie hormonów, konkretnie męskich androgenów, na przykład podczas dojrzewania, menopauzy, a także w przypadku zaburzeń funkcjonowania tarczycy czy na skutek przyjmowanych leków.

Nic nie da się zrobić?

Na szczęście istnieje kilka sposobów, żeby pozbyć się niechcianego owłosienia. Można to zrobić zarówno w domu, jak i w salonie kosmetycznym. Wszystko zależy od tego, ile czasu i pieniędzy chcemy poświęcić na ten cel. Generalnie obowiązuje jednak jedna zasada: niezależnie od wszystkiego, nie sięgamy po maszynkę do golenia. Ostrza żyletki podrażniają delikatną skórę, a włoski i tak odrastają, w dodatku optycznie wydają się mocniejsze i grubsze. Poza tym zawsze istnieje ryzyko zacięcia.

Domowe sposoby na wąsik

Niezależnie od wybranej metody, przed depilacją należy dokładnie oczyścić twarz, a następnie wykonać delikatny peeling. Potem cera powinna zostać odtłuszczona i osuszona. Wszelkie zabiegi depilacyjne lepiej przeprowadzać wieczorem, żeby ewentualne podrażnienia mogły zniknąć do rana.

Pierwszy sposób to użycie pęsety. Sprawdzi się ona, jeżeli musimy usunąć pojedyncze włoski, natomiast nieco gęstszy wąsik sprawi, że cała sprawa stanie się bardzo czasochłonna. Jest to jednak jednocześnie sposób bardzo dokładny i powodujący stosunkowo mało podrażnień.

Kolejnym sposobem jest wosk: na ciepło i na zimno – ten drugi ma postać plastrów, które rozgrzewa się w rękach (choć dobrym sposobem jest również włożenie ich na kilka minut do rozgrzanego piekarnika). Przykleja się je w miejscu występowania włosków zgodnie z kierunkiem ich wzrostu, a potem szybkim ruchem zrywa w przeciwną stronę. Ta metoda może jednak wywołać podrażnienia.

Hitem ostatnich lat jest depilacja pastą cukrową. Taki zabieg może wykonać kosmetyczka, ale równie dobrze możemy zrobić pastę same. Jest to mieszanka cukru, wody i soku z cytryny, które po podgrzaniu tworzą gęstą, ciągnącą się masę. Ugniata się ją w palcach, nakłada na depilowane miejsce i odrywa w kierunku przeciwnym do wzrostu włosa. Plusem tej metody jest długotrwałe utrzymywanie się efektu i małe podrażnienia.

Jeśli nie macie ochoty eksperymentować z pastą cukrową, możecie skorzystać z jednego z wielu kremów do depilacji. Ich zaletą jest łatwość użycia – po nałożeniu rozpuszczają włoski i ułatwiają ich usunięcie. Metoda ta bywa jednak niedokładna, część włosków może pozostać nieusunięta, a dodatkowo może powodować reakcje alergiczne, warto więc przed zabiegiem nałożyć niewielką ilość kremu na skórę, żeby to sprawdzić.

Jeśli włosków jest niewiele i są krótkie, można skorzystać z preparatów rozjaśniających włosy. Nie sprawdzą się one jednak przy bardzo ciemnych i długich włosach. Nie należy również rozjaśniać włosków wodą utlenioną – można nabawić się odbarwień na twarzy.

Można, jako dodatek do którejś z metod depilacji, stosować preparat spowalniający wzrost włosów. Regularnie stosowany redukuje ilość odrastających włosków. Po depilacji należy przetrzeć skórę oliwką lub kremem z pantenolem, by złagodzić podrażnienia.

Sposoby z gabinetu kosmetycznego

Jednym ze sposobów jest wosk na ciepło – zdecydowanie łatwiej zrobić ten zabieg w salonie kosmetycznym, niż samemu. Kosmetyczka podgrzewa wosk, aby osiągnął płynną konsystencję, następnie nakłada nad górną wargę patyczkiem, przykłada pasek i odrywa, a następnie oczyszcza skórę z pozostałości wosku. Metoda dość dokładna, szybka i skuteczna.

Metodą drogą, ale skuteczną, bezbolesną i trwałą jest laser. Za jego pomocą niszczy się mieszki włosowe, dzięki czemu włoski nie odrastają. Niestety, laser może nie sprawdzić się w przypadku włosów jasnych, siwych i rudych. Na ogół nie wystarczy jedna wizyta, zabieg należy powtarzać kilka razy, od 3 do 8 razy w odstępach kilkutygodniowych.

Depilacja enzymem trypsyną - enzym stosuje się po depilacji woskiem, wnika on do mieszków włosowych niszcząc je. Pozwala na trwałe usunięcie owłosienia, jednak wymaga powtarzania nawet kilkanaście razy.

Jeśli macie dużo czasu, możecie skusić się na elektrolizę. Kosmetyczka za pomocą cienkiej igły podłączonej do słabego prądu wkłuwa się w każdy włosek i niszczy mieszki włosowe. Jest to zabieg czasochłonny, ponieważ wymaga dokładnego wkłucia się w każdy mieszek, ale też dość skuteczny.

Ostatnim prezentowanym sposobem jest IPL (Intense Pulse Light). To jedna z najnowszych metod usuwania owłosienia na stałe. IPL oznacza pulsacyjne (nielaserowe) źródło światła. Jej główną zaletą jest to, że pozwala jednorazowo usunąć włoski z dużej powierzchni ciała. Włosy niszczy się za pomocą głowicy emitującej impulsy świetlne, przesuwając ją po skórze posmarowanej wcześniej żelem. Światło dociera do mieszków włosowych, powodując ich rozgrzewanie i w efekcie uszkodzenie. Zabieg trzeba powtarzać od trzech do nawet kilkunastu razy, co kilka tygodni.
Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także