Zdjęcie: Janifer Kiva
Kilkanaście lat temu poprawiane operacyjne piersi kojarzyły się jedynie z gwiazdami Hollywood. Dziś nikogo nie dziwi kolejka pań czekających w klinice na wizytę na chirurga plastycznego. Czy operacyjne powiększanie piersi to dobry pomysł? Czy jest to bezpieczny zabieg? Kiedy jest to konieczne? Na te i kilka innych pytań odpowiadamy poniżej.Kiedy jest konieczna operacja powiększenia piersi? Na czym polega? Czy jest bezpieczna?
W dobie tak wielu i tak różnych preparatów powiększających biust dostępnych obecnie na rynku, operacja jest ostatnia deską ratunku dla kobiet, które potrzebują diametralnej zmiany lub tych, które na to stać i nie lubią czekać na upragniony efekt.
Są także sytuacje, w których pod wpływem karmienia piersią, starzenia czy innych czynników wygląd naszych piersi zmienia się bardzo niekorzystnie i jedynym dobrym sposobem na jego polepszenie jest operacja plastyczna.
Typowe operacyjne powiększenie biustu polega na umieszczeniu pod gruczołem lub pod mięśniem piersiowym silikonowej wkładki. Nacięcia wykonuje się wokół brodawki, pod pachą lub w fałdzie pod piersią. Choć jest to metoda nie rzadko wykonywana i ciesząca się wysoką skutecznością, to wiele pań odczuwa obawy przed skalpelem. W zasadzie nie ma się co dziwić - jest to bowiem operacja jak każda inna, a interwencja chirurgiczna w tak delikatne i intymne miejsce jak piersi może przysporzyć nieco lęku. Zabieg jest wykonywany pod całkowitą narkozą, a to zawsze się wiąże z pewnym ryzykiem.
Kolejny problem to blizny, które są zawsze, mniejsze lub większe, ciemne lub jasne i w różnych miejscach, w zależności od tego, gdzie jest wykonywane nacięcie. Kolejna kwestia to wysoka cena - sam koszt zabiegu wynosi ok. 5- 7 tys. i więcej, a implanty kosztują co najmniej 6 tys. zł za parę, co znacznie zmniejsza liczbę kobiet decydujących się na operację.
Ponadto trzeba się liczyć z pewnymi ograniczeniami po zabiegu, choćby w postaci niemożności spania na brzuchu, konieczności noszenia specjalnego biustonosza, co trwa minimum przez 2 miesiące po zabiegu. Rekonwalescencja jest niezbyt przyjemna, gdyż zwykle występuje ból, wymagający podania środków przeciwbólowych, zaburzenia czucia w obrębie brodawek, obrzęk, wyciek z drenów. Należy tez pamiętać o możliwych powikłaniach pooperacyjnych w postaci nie tylko szpecących blizn, ale także infekcji, krwiaka, przedłużającego się obrzęku, w bardzo rzadkich przypadkach wylania się silikonu z implantów, co bardzo szkodliwe dla całego organizmu.
Poza tym same implanty nie są trwałe bez końca - konieczna jest reoperacja. W zależności od rodzaju i jakości implanty należy zmieniać po okresie 10-15 lat. Dodatkowo proces starzenia, ciąża, duże wahania masy ciała, karmienie piersią powodują takie zniekształcenie nawet zoperowanych piersi, które wymaga ponownego podniesienia biustu. Warto także wspomnieć o utrudnionym badaniu mammograficznym piersi po wszczepieniu implantów.
Operacyjne powiększenie piersi jest decyzją na całe życie i tylko od nas zależy jaka ona będzie.
Co należy zrobić, a czego nie wolno robić przed zabiegiem?
Na pewno należy skonsultować z lekarzem czy nie ma przeciwwskazań do wykonania takiego zabiegu (choroba, uczulenia). Wybrać sprawdzoną klinikę. Wykonać niezbędne badania, takie jak: morfologia, układ krzepnięcia (koagulogram), grupa krwi, OB, glikemia na czczo, jonogram, mocznik, kreatynina, EKG, RTG płuc, aktualne szczepienia przeciwko żółtaczce typu B, USG piersi.
Na tydzień przed zabiegiem nie należy przyjmować aspiryny i innych leków zawierających kwas acetylosalicylowy oraz leków zmniejszających krzepliwość krwi. Dobrze natomiast sięgnąć po leki poprawiające krzepliwość i uszczelniające naczynia krwionośne takie jak: witamina C i Rutinoskorbin.
Na 2 tygodnie przed zabiegiem powinno się zaprzestać palenia tytoniu.
Z kolei na 6 godz. przed zabiegiem nie powinno się jeść, pić, żuć gumy, ssać cukierków (nawet Tic Taców). Stan zdrowia pacjentki przed zabiegiem powinien być przez lekarza określony jako dobry. Przed samym zabiegiem trzeba także usunąć makijaż.
Czy młode kobiety które planują ciąże i karmienie piersią mogą poddać się operacji piersi?
Nie ma żadnych dowodów w literaturze fachowej na negatywny wpływ implantów na układ hormonalny czy na karmienie piersią, dlatego także młode pacjentki, które mają dopiero w planach ciążę i karmienie piersią, mogą poddać się operacji. W przypadku kobiet, które jeszcze nie rodziły, poleca się implanty wkładane pod mięsień o odpowiednio dobranym rozmiarze
Na czym polega metoda MACROLANE? Jakie są jej zalety i wady?
Macrolane - jest to jedna z najnowszych metod powiększania piersi polegająca na wstrzyknięciu preparatu kwasu hialuronowego w celu zwiększenia objętości, poprawy konturu oraz jędrności piersi.
Kwas hialuronowy (znany ze swego działania wypełniającego zmarszczki) ma właściwość wiązania cząsteczek wody, dzięki czemu zapewnia tkankom miękkim napięcie oraz objętość.
Metoda ta znana jest od ponad 2 lat na świecie. W Polsce została wprowadzona na początku 2008 roku w Gabinecie Chirurgii Plastycznej AESTETICA prowadzonym przez doktora Jacka Jarlińskiego.
Powiększenie piersi z wykorzystaniem preparatu MACROLANE jest zabiegiem mało inwazyjnym, zwykle prowadzonym w znieczuleniu miejscowym. Po dokonaniu odpowiednich pomiarów i dokładnym zaplanowaniu zabiegu dokonuje się drobnych nacięć skóry (ok. 0,5cm) w celu wprowadzenia kaniuli, za pomocą której umieszcza się odpowiednią ilość preparatu pod gruczołem piersiowym oraz pod mięśniem piersiowym, powodując zwiększenie objętości piersi. Co ciekawe, metoda ta pozwala na zredukowanie asymetrii piersi, podając różną objętość preparatu do obu piersi.
Po pomyślnie przeprowadzonym zabiegu i założeniu opatrunków, pacjentka nie wymaga hospitalizacji, może od razu wrócić do domu, z tym, że wskazane jest ograniczenie wysiłku fizycznego przez tydzień po zabiegu.
Zanim zdecydujemy się na zabieg Macrolane należy rozważyć wszystkie za i przeciw. Do zalet tego zabiegu należą: bezpieczeństwo, mała inwazyjność, krótki czas rekonwalescencji. Zaś niekorzystny jest stosunkowo krótkotrwały efekt zabiegu (bynajmniej w porównaniu do implantów), a mianowicie: 18-24 miesiące oraz maksymalna objętość kwasu hialuronowego, jaką można wprowadzić do piersi równa 100-150 ml, co może okazać się, zbyt małą ilością, by uzyskany efekt był zadowalający dla każdej pacjentki (wszystko zależy od tego, jak bardzo chcemy powiększyć swoje piersi).
Patrycja Jankowska
Konsultacja: mgr farm. Aleksandra Uruszczak