Jesteś tutaj:

Plan badań mammograficznych powinien być zindywidualizowany

Czas w jakim powinna być przeprowadzana mammografia oraz częstotliwość badań w celu wykrycia raka piersi powinny być dostosowane do indywidualnych potrzeb kobiety w zależności od takich czynników jak wiek, przyjmowane leki i przebyte ciąże - raportują amerykańscy naukowcy.

Plan badań mammograficznych powinien być zindywidualizowany
Czas w jakim powinna być przeprowadzana mammografia oraz częstotliwość badań w celu wykrycia raka piersi powinny być dostosowane do indywidualnych potrzeb kobiety w zależności od takich czynników jak wiek, przyjmowane leki i przebyte ciąże.

Jeden generalny schemat dostosowany jedynie do wieku, jaki obowiązywał dotychczas nie jest wystarczająco efektywnym rozwiązaniem – mówi dr John Schousboe z Park Nicollet Health Services w Minneapolis, Uniwersytet Minnesota. – Szczególnie istotnym jest dostosowanie indywidualnej częstotliwości badań ze względu na ryzyko zachorowalności jakim obarczona jest kobieta.

Dodatkowymi czynnikami, które muszą zostać rozpatrzone w stosunku do wieku jest także gęstość piersi, wyniki ewentualnych biopsji i historia zachorowalności na raka w rodzinie

Im większa gęstość piersi – czyli im więcej gruczołów w stosunku do tkanki tłuszczowej – tym większe prawdopodobieństwo zachorowania na raka.

Badania opublikowane 5 lipca b.r. w The Annals of Internal Medicine, podważają dotychczasowe przekonania na temat mammografii i mogą przyczynić się do zmiany w prewencji raka piersi.

Od 2009 za sprawą amerykańskich stowarzyszeń takich jak the U.S. Preventive Services Task Force zalecano, by podjęcie decyzji regularnych badań co dwa lata przed 50 rokiem życia były konsultowane z lekarzem, a następnie po 50 roku życia przeprowadzane były każdego roku. Inne stanowisko prezentowało the American Cancer , które rekomedowało rozpoczęcie regularnych corocznych badań po 40 roku życia w celu określenia grupy ryzyka, do której pacjentka się zalicza.

Najnowsze badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych na pacjentkach Breast Cancer Surveillance Consortium skupiły się na wypracowaniu modelu porównującego długość życia i jego jakości wśród kobiet, które nigdy nie poddały się mammografii oraz poddawały się co dwa lata, trzy i cztery.

Wyniki, które otrzymano odnoszą się generalnie do populacji, nie biorą pod uwagę kobiet obarczonych genetycznymi predyspozycjami. Wykazano, że coroczne badania nie są opłacalne dla żadnej grupy wiekowej niezależnie od gęstości piersi czy wieku, a najbardziej efektywne okazują się badania co trzy-cztery lata.

Mammografia, jak każde naświetlanie, niesie ze sobą negatywne konsekwencje dla zdrowia kobiety. Dodatkowo dochodzą do tego jeszcze wyczerpujące badania, niepewność powodująca psychiczne obciążenie, a niekiedy nawet niepotrzebnie przeprowadzone zabiegi wynikające z nieprawidłowych wyników. Dlatego ważnym jest ograniczenie ilości naświetlań w życiu kobiety do efektywnego minimum.

Autorzy badania założyli, że wszystkie kobiety biorące w nim udział są zdrowe, ale w trakcie trwania programu mogą znaleźć się w jednej z sześciu grup - od pozostających w zdrowiu do umierających z powodu raka piersi.

Następnie starano się ustalić, jak dużo dodatkowych mammografii byłoby potrzebnych by zapobiec śmierci wśród tych kobiet, które były badane co trzy i cztery lata, porównując wyniki z tymi, które nie miały w ogóle prześwietleń oraz wśród tych, które były badane co dwa lata w porównaniu do tych badanych co trzy i cztery.

Dodatkowo badacze wzięli pod uwagę koszt każdej mammografii i starali się oszacować wpływ każdego badania na pacjentkę. Jak ustalono, odczucia i obawy kobiet dotyczące mammografii także powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu indywidualnego kalendarza badań – niektóre pacjentki gorzej psychicznie znoszą obciążenie, jakim jest możliwość fałszywie pozytywnego wyniku i konsekwencji z niego wynikających, a to może wpływać na jakość ich życia.



Źródło:

www.latimes.com

www.news.health.com

Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także