Jesteś tutaj:

Kłótnia na zdrowie

Nie bez powodu ludowa mądrość głosi „kto się czubi ten się lubi”. Co można zrobić i na co zwracać uwagę podczas kłótni, aby odpowiednio przedstawiać nasz punkt widzenia i uniknąć wbijania gwoździ w trumnę naszego związku?

Kłótnia na zdrowie

Zdjęcie: Kurt Bauschardt

Sprzeczki raz na jakiś czas są zdrowym objawem związku. Dzięki nim oczyszczamy atmosferę i doskonalimy związek. Nie bez powodu ludowa mądrość głosi „kto się czubi ten się lubi”. W partnerskim związku konflikty rozwiązuje się za pomocą rzeczowej rozmowy, zdarza się jednak tak, że emocje biorą górę i siła argumentacji idzie na dalszy plan, a dominującą rolę zaczyna odgrywać „zew krwi”.

Co można zatem zrobić i na co zwracać uwagę podczas kłótni, aby odpowiednio przedstawiać nasz punkt widzenia i uniknąć wbijania gwoździ w trumnę naszego związku?

Oceniaj zachowanie, a nie osobę

Staraj się unikać krzywdzących ocen i uogólnień typu „Ale jesteś beznadziejny”; „Nigdy na ciebie nie można liczyć”; „Zawsze musisz wszystko zawalić”. Takie wypowiedzi są daleko idącą generalizacją, ranią drugą osobę, a jednocześnie wzbudzają protest, chęć obrony i nakręcają spiralę agresji.

Zamiast tego zastanów się nad konkretnym zachowaniem partnera, które wywołało w tobie negatywne emocje, a następnie powiedz mu o tym unikając obraźliwych epitetów np.: „Denerwuje mnie to, że po przyjściu po pracy rozrzucasz wszystkie rzeczy nie szanując mojej pracy”; lub „Przykro mi, że spóźniłeś się dziś na kolację z moimi znajomymi, bo było to dla mnie ważne wydarzenie”. Podając partnerowi taki komunikat, przedstawiamy mu jasno sytuację, o którą mamy pretensję. Jednocześnie nie obrażamy go, nie generalizujemy i nie obniżamy poczucia czyjejś wartości kosztem własnej satysfakcji, dzięki czemu traktujemy drugą osobę jako partnera, który po wysłuchaniu naszych rzeczowych argumentów będzie mieć większą motywację do zastanowienia się nad swoim postępowaniem i zmianą, niż w sytuacji wybuchu emocjonalnej bomby atomowej.

Ekspresja emocji

Rzeczowa rozmowa i konstruktywne rozwiązanie konfliktu wcale nie musi być pozbawione emocji. Emocje są nieodłączną częścią naszego życia, i często nie mamy dostatecznych umiejętności, aby nad nimi zapanować.

Masz prawo do wyrażenia swojej złości w postaci podniesionego głosu czy nawet lądujących na ścianie talerzy. Istotne jednak w tej całej sytuacji jest to, aby w momencie eksplozji emocji nie obrażać partnera. Gdy emocje opadną okaże się, że serwis obiadowy można odkupić, ale szpilka wbita w serce długo tam pozostanie, mogąc wpływać na dalsze wasze relacje.

Warto czasem najpierw się zastanowić nad tym o co mamy do partnera żal, porozmawiać o tym z zaufaną osobą, która może w obiektywny sposób ocenić całą sytuację. W ten sposób po części rozładowujemy nasze napięcie, a dodatkowo dostajemy informację zwrotną czy aby sami nie przesadzamy z naszymi pretensjami wobec partnera.

Daj czas

Jeśli emocje wzięły górę i sprawy zaszły za daleko daj czas sobie i partnerowi, aby poziom adrenaliny opadł. Przerwanie kłótni trzaśnięciem drzwiami i wyjściem na spacer, wbrew pozorom nie jest złym rozwiązaniem. Przewietrzenie umysłu, ochłonięcie i wzięcie paru głębokich oddechów pozwala nabrać dystansu i ze spokojem podejść do problemu. Szczera rozmowa bez negatywnych emocji jest najlepszym rozwiązaniem, rezygnowanie z wyjaśnienia przyczyn konfliktu jest błędem i wzajemne urazy powrócą ze zdwojoną mocą. Gdy druga osoba nie chce rozmawiać na drażliwy temat lub sami mamy problem z wyrażeniem własnych emocji można spróbować zainicjować rozmowę poprzez napisanie listu. Czasem pomocna okazać się może obecność osoby mediatora, do której obie osoby mają zaufanie, a która może w sposób obiektywny ocenić sytuację sporną.

Wysłuchaj partnera

Pamiętaj, że związek opiera się na partnerstwie. Druga osoba ma prawo do przedstawienia swoich argumentów i swojego punktu widzenia. Każdy z nas postrzega rzeczywistość w inny sposób, ma inną „mapę świata”. Nie oznacza to jednak, że ten punkt widzenia jest mniej ważny lub gorszy. Dzięki takim konfrontacjom możemy bliżej poznać naszą drugą połowę, jego sposób myślenia i odczuwania.

Wysłuchaj i staraj się nie przerywać, zachowuj się tak jakbyś sama chciała być potraktowana. Nawet jeśli nie zgadzasz się z opinią partnera, lub to co mówi jest przykre lub nieprawdziwe, daj mu dokończyć. Będziesz mieć czas na sprostowanie i ripostę. Ważny jest szacunek dla drugiej osoby i tego co ma do powiedzenia i jakie ma zdanie na dany temat.

Wysłuchanie drugiej strony może rzucić nowe światło na wasz konflikt. Pamiętaj, że każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania.

Nie odwołuj się do przeszłości

Często mówimy: „Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem” lub „Co się stało to się nie odstanie”. Niestety rzadko stosujemy to w odniesieniu do kłótni. Uaktywnia nam się wówczas wątpliwa umiejętność wyliczania wszystkich grzechów, które partner niegdyś popełnił, a my jak najlepsze archiwum otwieramy coraz to nowe teczki.

Odwoływanie się do przeszłości i próba udowodnienia „czegoś” partnerowi nie prowadzi do niczego dobrego i może okazać się zgubną praktyką. To, że sytuacja powtarza się kolejny raz, może oznaczać między innymi to, że konflikty rozwiązywane są w sposób mało konstruktywny lub nie formułujemy w sposób jasny naszych oczekiwań w stosunku do partnera.

Warto w sprzeczkach koncentrować się na teraźniejszości, na tym co jest tu i teraz, co trzeba poprawić w waszych relacjach, co nie działa tak jak trzeba, ale także co jest dobrego w waszym związku, aby nie koncentrować się jedynie na negatywach, ale dostrzegać także te jasne strony.

Sformułuj jasne oczekiwania

Naszym błędem bywa to, że nie umiemy mówić w sposób jasny, otwarty i klarowny o naszych oczekiwaniach względem partnera. Potem kiełkują w nas frustracje, które rosną w siłę, aż w rezultacie wybuchają z wielokrotną siłą.

Za każdym razem, gdy mamy rozwiązać konflikt mówmy nie tylko o tym co się stało, jak się z tym czujemy, ale także sformułujmy jasny komunikat na temat naszych oczekiwań co do partnera i danej sytuacji. Często mamy nadzieję lub nawet oczekujemy tego, że partner sam się wszystkiego domyśli. Niestety dopóki nie zaczniemy jasno przedstawiać swoich oczekiwań, nie możemy liczyć na to, że partner będzie wiedzieć z jakiego powodu mamy dziś zły humor. Tylko w ten sposób da się uniknąć następnego spięcia, niepotrzebnych nerwów i narastającej złości.

Nie szantażuj

Pod wpływem emocji nie zdajemy sobie sprawy z wagi słów, które wymykają nam się z ust. Niejednokrotnie słowa mogą być bardzo raniące, a gdy atmosfera ochłonie pozostajemy z kacem moralnym i ciężko wytłumaczyć partnerowi to co się wówczas miało na myśli, lub że wcale się tak nie uważa. Unikajmy krzywdzących ocen i słów, lepiej czasem odpuścić i ugryźć się w język niż potem próbować naprawiać to co się zniszczyło.

Uniknąć kłótni jest ciężko, związek bez sprzeczek nie jest związkiem pełnym, bo przez to jak rozwiązujemy konflikty możemy poznać drugą osobę. Pamiętajmy jednak o tym, aby nawet w największych emocjach kierować się szacunkiem do drugiej osoby, cenić jej punkt widzenia i chcieć znaleźć wspólne rozwiązanie problemu.
Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także