Jesteś tutaj:

Nowe spojrzenie na żałobę

Nikt nie jest w pełni przygotowany na stratę kogoś ukochanego. Ważnym jest, by w trakcie trudnego czasu, jakim jest żałoba, umieć analizować swoje uczucia i myśli, a w razie konieczności nie obawiać się poszukiwania pomocy.

Nowe spojrzenie na żałobę

Zdjęcie: The U.S. Army

Freud stawiał tezę, że żal po stracie musi być czasochłonnym procesem, który powinien przebiegać bez pośpiechu i nie powinien być wyparty, ponieważ w późniejszym czasie może do nas wrócić ze zdwojoną siłą. Najnowsze badania wskazują, że nie ma najmniejszych dowodów, aby ta teza była prawdziwa i na podstawie obserwacji można stwierdzić, że osoby, które w krótkim czasie odzyskały równowagę emocjonalną po stracie są zdrowe i nie wykazują żadnych poważnych problemów, nawet kilka lat od traumatycznego wydarzenia.

Druga popularna teza wysnuta przez Elizabeth Kübler-Ross, która zajmowała się tematyką żałoby, mówiła o tym, że każdy musi przejść przez pięć etapów tego procesu w tej samej kolejności.

1.ZAPRZECZENIE - strata bliskiej osoby jest niepojęta, nie jesteśmy w stanie uwierzyć, że to prawda.

2.GNIEW - złościmy się na innych, na otaczający nas świat, a nawet na siebie, że nie potrafiliśmy temu zaradzić.

3.TARGOWANIE SIĘ - błagamy i prosimy Boga i nadprzyrodzone moce, jesteśmy w stanie ofiarować wszystko co posiadamy, aby ukochana osoba wróciła lub żeby spędzić z nią chociaż jeszcze jeden dzień.

4.DEPRESJA – jesteśmy wyczerpani, nie mamy już siły, ani na walkę, ani na złość, nic nas już nie obchodzi, nie interesuje nas świat zewnętrzny, ani my sami. Jest nam obojętne co się z nami stanie.

5.AKCEPTACJA - w końcu musimy pogodzić się z tym, że zrobiliśmy wszystko co było można, godzimy się z sytuacją w jakiej się znaleźliśmy.

Każdy z tych etapów jest istotną częścią żałoby i ludzie potrzebują przepracować swoje problemy emocjonalne na każdym z nich, aby móc przejść do następnego.

Wyróżnienie powyższych faz ma jednak charakter jedynie teoretyczny, ponieważ każdy reaguje na stratę w inaczej i ma prawo przeżywać żałobę w swój własny, indywidualny sposób. Nie ma jednego uniwersalnego schematu jak i złotego sposobu na przetrwanie tego trudnego okresu. To, że ktoś nie przejdzie przez którąś z faz, nie będzie opłakiwać zmarłej osoby, lub nie będzie czuć gniewu, nie oznacza, że przeżywa stratę w zły lub jak niekiedy inni uważają „gorszy” sposób, od tych którzy idą przez ten proces według schematu.

Pozytywne emocje podczas żałoby?

George Bonanno, profesor psychologii klinicznej na Uniwersytecie Columbia zajmujący się tematyką żałoby, opisuje ten proces jako czas oscylacji pomiędzy żalem i smutkiem, a innymi emocjami, często także pozytywnymi, takimi jak: miłość, ciekawość, podziw, czy nawet dobry humor. Smutek i żal są jak fale, które nadchodzą, rosną czasem w zaskakujący sposób i z ogromną siłą, aby następnie się cofnąć i zniknąć. Między nadejściem kolejnych fal, jest natomiast czas, gdy śmiejemy się, wspominamy i opowiadamy różne historie, na temat osoby, która odeszła.

Emocje zarówno pozytywne, jak i negatywne, charakteryzują się tym, że trwają dość krótko. Natomiast ludziom pogrążonym w żalu wydaje się, że smutek będzie trwał wiecznie.

Co dobrego jest w smutku?

Smutek powoduje, że tracimy energię, zamykamy się w sobie, nie mamy ochoty na nic. Daje nam jednocześnie możliwość dostosowania się do nowej sytuacji. Powoduje, że przez chwilę funkcjonujemy na zwolnionych

obrotach. Z badań wynika jednocześnie, że gdy jesteśmy smutni realnie oceniamy samych siebie, swoje umiejętności i własną skuteczność, ponadto co ciekawe, mamy mniej uprzedzeń w stosunku do innych ludzi.

Gdy jesteśmy zatopieni w smutku po osobie, której już nie ma, bardzo łatwo możemy zapomnieć o sobie.

Nasz smutek uaktywnia u innych chęć niesienia nam pomocy. Nie odrzucajmy zatem dobrych chęci ludzi, którzy chcą się nami zaopiekować i doceńmy ich wysiłek.

Nie tylko żal

Jako ludzie jesteśmy stworzeni do odczuwania szerokiego wachlarzu uczuć: po stracie towarzyszy nam nie tylko smutek, ale także szereg pozytywnych emocji. Często w społeczeństwie funkcjonują stereotypy, że podczas żałoby należy się umartwiać, być posępnym i smutnym. Oczywiście, niektóre osoby w ten sposób mogą przeżywać stratę bliskiej osoby; koncentrują się na sobie, własnych uczuciach, są bardziej refleksyjne. Natomiast należy pamiętać, że w radosnym wspominaniu zmarłego, śmianiu się z zabawnych zdarzeń, wspólnych historii czy podziwianiu zalet nie ma nic złego, a wręcz przeciwnie. Osoba, której już nie ma, była ważną częścią naszego życia. To z nią przeżywaliśmy nasze smutki i radości, dlatego bardzo krzywdzącym zarówno dla nas, jak i dla zmarłej osoby, byłaby próba wymazania wszystkiego z pamięci.

Badania wskazują ponadto, że ludzie, którzy częściej się śmiali w okresie żałoby, wykazywali lepszą jakość zdrowia psychicznego po dwóch latach po stracie. Nie na darmo mówi się, że śmiech to zdrowie i jak widać nawet w obliczu najgorszych przeżyć może zdziałać cuda.

Żal pozwala nam ustosunkować się do straty i nowej sytuacji życiowej, natomiast pozytywne emocje pomagają nam szybciej wrócić do współpracy z otaczającym nas światem.

Co nas uodparnia?

Nie ma jednej dobrej odpowiedzi wyjaśniającej, czemu niektórzy lepiej sobie radzą stając w obliczu straty, a inni przechodzą ten okres trudniej. Zauważono jednak dwie właściwości, które ułatwiają pogodzenie się, z faktem, że bliskiej osoby już nie ma.

1. Idealizowanie utraconej osoby – rzeczy wydają nam się tym cenniejsze im są bardziej nieosiągalne. Myślenie o osobie, która odeszła w superlatywach pozwala nam zachować dobre wspomnienia i uniknąć rozgoryczenia i żalu, z powodu spraw, których nie zdążyliśmy załatwić lub rozwiązać.

2. Wspomnienia i rozmowy o utraconej osobie – poprzez możliwość rozmawiania o związku, o tym co się wydarzyło, czego się doświadczyło i co się razem przeżyło, nabieramy przekonania, że nie wszystko straciliśmy – wspomnienia są wieczne i nikt nam ich nie odbierze. Dlatego tak często zbieramy wszelkie pamiątki po utraconej osobie, aby nadal zachować ją żywą w naszych myślach.

Gdzie po pomoc?

Najważniejszym źródłem pomocy są nasi bliscy i przyjaciele. To oni otaczają nas nieograniczonymi pokładami miłości, akceptacji i zrozumienia. Nawet przez samą obecność przy nas, powodują, że ból wydaje się być mniejszy i nie tak wszechogarniający. Dają także poczucie realności świata. Pamiętajmy, abyśmy nie odsuwali od siebie wszystkich ważnych dla nas osób z powodu utraty jednej z nich. Dzięki nim łatwiej powrócimy do naszej stabilności emocjonalnej i nie utracimy kontaktu ze światem zewnętrznym. Doceńmy ich chęć pomocy pozwalając sobie pomóc, ponieważ często zdarza się, że nie umiemy przyjmować pomocy od innych - cierpiąc jeszcze bardziej.

Jeśli nie możemy liczyć na wsparcie rodziny lub z różnych względów go nie chcemy, warto zainteresować się istniejącymi w wielu miastach grupami wsparcia. Uczęszczając na takie spotkania poznamy ludzi z podobnymi problemami, podzielimy się swoimi doświadczeniami i poznamy sposoby ich rozwiązywania. W takiej grupie jesteśmy zarówno w roli osób uzyskujących pomoc jak i tych, które jej udzielają.

Kolejnym źródłem pomocy może okazać się wizyta u specjalisty. Gdy żal i rozpacz w początkowym okresie jest tak ogromna, że nie jesteśmy w stanie funkcjonować, warto zasięgnąć porady psychiatry, który może złagodzić nasze objawy przepisując odpowiednie leki. Pamiętajmy jednak, że farmakoterapia nie rozwiąże wszystkich naszych problemów. Jeżeli czujemy, że sytuacja nas przerasta i sobie nie radzimy możemy udać się do psychologa. Psycholog pomoże nam przejść przez najgorszy czas i zmotywuje nas do działań zmierzających do odzyskania równowagi psychicznej.

Nikt nie jest w pełni przygotowany na stratę kogoś ukochanego. Można być raczej pewnym, że śmierć zawsze wywołuje nagły i głęboki wstrząs, nawet wówczas, gdy jest oczekiwana. Psychiczny ból jaki przechodzą osoby, które doświadczyły straty zawiera takie uczucia jak lęk, rozpacz i samotność. Nie zapominajmy jednak o dobroczynnym wpływie uśmiechu. Dzięki pozytywnym emocjom, które odnajdziemy w sobie jesteśmy w stanie popatrzeć na traumatyczne przeżycie jakiego doświadczyliśmy z innej perspektywy: docenić to jak wielki prezent otrzymaliśmy od losu mogąc spędzić czas z ukochaną osobą, być częścią jej życia. Pozytywne uczucia pomagają nam szybciej powrócić do równowagi psychicznej, aby cieszyć się resztą naszego życia w nowej jakości i widzieć przyszłość pozytywnie.
Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także