Jesteś tutaj:

Nasze słodkie kompleksy!

Wraz z nadejściem lata i zrzuceniem większości odzienia z siebie przypominamy sobie o naszych kompleksach. Badania wskazują, że aż 80% Polek jest niezadowolona ze swojego ciała. Mówiąc bardziej obrazowo 8 z 10 twoich koleżanek z chęcią coś by u siebie poprawiło, nos, policzki, biust, nogi …

Nasze słodkie kompleksy!

Zdjęcie: Sodanie Chea

Wraz z nadejściem lata i zrzuceniem większości odzienia z siebie przypominamy sobie o naszych kompleksach. Badania wskazują, że aż 80% Polek jest niezadowolona ze swojego ciała. Mówiąc bardziej obrazowo 8 z 10 twoich koleżanek z chęcią coś by u siebie poprawiło, nos, policzki, biust, nogi …

Wynika zatem, że prawie każdy z nas ma kompleksy, ale to jak sobie z nimi radzimy zależy w dużej mierze od wychowania, wsparcia oraz akceptacji rodziny i najbliższych. Jednym niefortunnym słowem mogą nas wpędzić w kompleksy na długie lata, ale także poprzez akceptację dodają nam pewności siebie i uczą doceniania tego co mamy.

Dużą rolę w rozwoju naszych kompleksów mają rodzice w okresie dzieciństwa. Budowanie poczucia własnej wartości w oparciu o to co mówią rodzice i jakie przekonania nam wpajają na temat nas samych ma duże znaczenie jak będziemy siebie postrzegać w przyszłości.

Osoby, które mają zdrowe poczucie własnej wartości są pozytywni dla świata. Każdy z nas powinien pracować nad poczuciem własnej wartości bo wówczas jest lepszy dla innych ludzi. Pamiętajmy, że jeśli myślimy dobrze o sobie to myślimy dobrze o innych, jeśli natomiast mamy kompleksy, które nam bardzo przeszkadzają to przekładamy je na zachowanie w stosunku do innych i najczęściej najbardziej potrafią dopiec nam osoby zakompleksione.

Jeśli mamy wystarczająco miłości od najmłodszych lat i czujemy się akceptowani to jedna negatywna uwaga nie jest w stanie wyprowadzić nas z równowagi, oczywiście sprawi nam przykrość ale nie wpłynie znacząco na nasze poczucie wartości.

Niefortunne stwierdzenia rodziców mogą głęboko zakorzenić się w naszej świadomości wpływając na obraz samego siebie w przyszłości. Słysząc niewinne "Nie garb się!"; "Bozia cię nie obdarzyła zanadto" lub wręcz przeciwnie "Ale Bozia to cię obdarzyła" budujemy w sobie pewne "krzywe" przekonania, nad którymi w dorosłym życiu musimy pracować, aby polubić samych siebie i zbudować zdrowe poczucie własnej wartości.

Co zatem można zrobić, aby pozbyć się niechcianych kompleksów i w pełni być sobą?

Zaakceptuj siebie

Nie patrz na swoje ciało jak na wroga! Przypomnij sobie jak się czułeś, gdy byłeś skłócony z najbliższą osobą lub gdy jako dziecko nie byłeś akceptowany przez swoją paczkę znajomych. Pamiętasz to uczucie? Czy jest ono przyjemne? …. To czemu sama sobie to robisz? Czemu nie akceptujesz swojego najbliższego wspólnika jakim jest twoje ciało? Zawsze jesteście razem i spędzacie ze sobą mnóstwo czasu, więc zastanów się co można zrobić, aby wasza współpraca lepiej się układała, żebyś ty i ono byli zadowoleni. Zatroszcz się o swoje ciało, a ono odpłaci ci tym samym.

Szukaj zalet stojąc przed lustrem

Stań przed lustrem w samej bieliźnie i powiedz na głos co ci się w sobie najbardziej podoba. Koncentruj się na pozytywach! Często widzimy jedynie swoje wady, które urastają do niebotycznych rozmiarów tylko dlatego, że sami się na nich skupiamy.

Przypatrz się sobie i doceń to co piękne w twoim ciele np. "Mam lśniące włosy"; "Mam długie nogi"; "Mam gładki dekold"…

Stając rano przed lustrem powtarzaj codziennie swoją mantrę na głos. Jest to ważne, ponieważ słowa wypowiedziane mają większe znaczenie niż myślane, są bardziej wiarygodne i zobowiązujące dla nas samych. Dzięki systematycznej afirmacji tworzymy nowe, pozytywne przekonania o nas samych dając zarosnąć dawnym ścieżkom, na których widzieliśmy głównie nasze wady.

Odważ się odsłonić trochę ciała

Każdy z nas choć w małym stopniu stara się skorygować swój wygląd za pomocą ubrania. Zastanów się, które części swojego ciała starasz się ukryć, które są z nich najgorsze. Weź kartkę papieru i zapisz je wszystkie, a następnie uszereguj od tej, która doskwiera ci najbardziej do tych które są mniej „straszne”. Spójrz obiektywnie na siebie, czy nie jesteś zbyt surowa? Czy część tych rzeczy nie pojawiła się tylko żeby zapisać kartkę?

Teraz przepatrz swoją szafę i wyciągnij te rzeczy, które kupiłaś kiedyś z myślą, że je założysz, a do tej pory tego nie zrobiłaś, bo uważasz, że nie wyglądają na tobie dobrze. Może nic by się nie stało gdybyś choć raz założyła tą kolorową bluzę z głębokim dekoltem, lub tą wąską spódnicę przed kolana?

Przełam się i daj innym możliwość zweryfikowania twoich obaw, a może się okazać, że to co o sobie myślałaś jest sprzeczne z tym jak cię postrzegają inni ludzie!

Spraw przyjemność swojemu ciału

Okaż zainteresowanie swojemu ciału. Kidy ostatni raz o nie dbałaś, kiedy poświęciłaś mu więcej czasu niż wieczorny szybki prysznic połączony ewentualnie z "chlaśnięciem" na siebie balsamu?

Znajdź chwilę w tygodniu dla swojego ciała i samej siebie. Zrób sobie domowe SPA, długą kąpiel z olejkami, nałóż maseczki itp. Daj się odprężyć swojemu ciału, a ono da odprężyć się tobie.

Zamów sobie wizytę u kosmetyczki, lub odprężający masaż u specjalisty. Zwróć uwagę jakie emocje to w tobie wzbudza, co czujesz dbając o siebie? Dzięki zadbanemu ciału czujesz się piękniejsza i pewniejsza siebie!

Naucz się przyjmować komplementy

To bardzo przydatna umiejętność. Wiele ludzi ma problemy z przyjmowaniem komplementów. Często słyszymy lub sami stosujemy się do zasady skromności: "Masz świetną bluzkę! – Tak?? A ona taka stara i sprana".

Ćwicz umiejętność doceniania komplementów przy każdej okazji. Dziękuj za nie uśmiechem, bo w ten sposób doceniasz też osobę, która zauważyła że ładnie wyglądasz i sprawiasz jej przyjemność. Akceptowanie komplementów pomaga polubić samego siebie.

Nie przesadzaj z dietami

Nie katuj się dietami, nie ograniczaj drastycznie jedzenia, nie myśl obsesyjnie o wadze. Zachowaj umiar i postaw sobie realny cel. Nie zakładaj, że w ciągu tygodnia schudniesz 10kg bo jedynie wpędzisz się w poczucie winy i kolejne kompleksy. Odchudzaj się z głową, jeśli masz ochotę na czekoladę to zjedz jedną kostkę zamiast całej tabliczki i pamiętaj o swoim celu przewodnim.

Bądź rozsądna w swoich postanowieniach i pamiętaj, że źle dobrana dieta, lub wręcz głodzenie się może przynieść więcej szkód niż korzyści, nasza skóra będzie matowa, szara i wiotka, a przecież nie o to nam chodzi.

Nie panikuj w sytuacjach intymnych

To że masz dwie dodatkowe fałdki na brzuchu lub trochę cellulitu nie jest katastrofą. Podkreśl swoje mocne strony zmysłową bielizną, ale nie próbuj ukryć na siłę swoich wad, nie krępuj się, bo mężczyźni doceniają kobiety pewne siebie i pewne swojej kobiecości!

Ciesz się ze swojej kobiecości, dbaj o swoje ciało, myśl pozytywnie, pozbądź się wewnętrznego cenzora, bo przyjazne myślenie o samym sobie to najlepsza droga do pewności siebie i pozbycia się własnych, często irracjonalnych kompleksów.
Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także