Jesteś tutaj:

Dieta Makrobiotyczna okiem eksperta

Diety w Domzdrowia.pl!
Zapraszamy do lektury kolejnego artykułu dotyczącego diet, który przygotowaliśmy dla Państwa we współpracy z www.fabrykadiet.pl

Dieta Makrobiotyczna okiem eksperta
Kolejnym modnym sposobem odżywiania stała się dieta makrobiotyczna. Jak pierwszy raz usłyszałam tą nazwę to przyszło mi na myśl, że w końcu doczekaliśmy się jakiejś profesjonalnej diety. Czy tak jest rzeczywiście? Za chwilę sami będziecie mogli to zweryfikować.

Dieta Makrobiotyczna - na czym polega?

Makrobiotyka to nie tylko dieta, to filozofia życia. Filozofia zaczerpnięta z Dalekiego Wschodu. Za podstawę służy teoria dążenia do równowagi dwóch przeciwstawnych sił - Jin i Jang, które rządzą całym wszechświatem. Jang to siła aktywna, energetyczna, zaś Jin to siła bierna. Yin odpowiada za ekspansję, rozluźnienie, zimno oraz smak słodki. Pierwiastek Yang reprezentuje formę męską z energią skierowaną do wewnątrz, powodującą jasność oraz smak słony. Pełne zasady makrobiotyki opracował około 100 lat temu George Oshawa.

Główne założenia diety makrobiotycznej:


1. Podstawą są naturalne nieprzetworzone produkty.
2. Restrykcyjne założenia co można a czego nie można spożywać.
Można jeść:
  • wszystkie warzywa;
  • ziarna wszystkich zbóż (pszenica, żyto, owies, jęczmień, proso, gryka);
  • nasiona roślin strączkowych (groch, fasola, soczewica, soja, bób);
  • nasiona dyni i słonecznika;
Nie można:
  • jeść mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, takich jak: jaja, mleko, masło, sery;
  • jeść produktów przetworzonych, konserwowanych, białej mąki, cukru i słodyczy;
  • jeść owoców tropikalnych pochodzących z innej strefy klimatycznej
  • pić alkoholu, napojów gazowanych, kawy i czarnej herbaty
  • używać ostrych przypraw,

W umiarkowanej ilości można zjeść:
  • ryby, skorupiaki;
  • owoce (najlepiej z naszej strefy klimatycznej, np. gruszki, jabłka, śliwki);
  • sól, imbir, gorczyca, czosnek, ocet, sok z cytryny i jabłek.
3. Ważne jest, aby zachować odpowiednie proporcja składników odżywczych:
  • 50 - 60% diety stanowią niełuskane ziarna zbóż (jęczmień, pszenica, żyto, kukurydza, ryż brązowy, gryka);
  • 25-35% diety stanowią warzywa (głównie korzeniowe i kapustne);
  • 10-15% stanowią białka dostarczane wraz z soją, grochem, fasolą, orzechami, pestkami dyni i słonecznika, a także białe mięso ryb (np. pstrąg, karp, flądra, dorsz);
  • 10% diety to płyny, które uzyskuje się z fermentowanej soi, egzotycznych naparów (np. z bancha, również herbata z prażonego jęczmienia lub ryżu; barszcz z kiszonych buraczków, kapuśniak, ogórkowa, grochowa) oraz woda mineralna niegazowana.

4. Ważny jest sposób w jaki jemy. Posiłki powinny być długo przeżuwane, gdyż to przyspiesza uczucie sytości, a poza tym wyzwala enzymy wspomagające trawienie węglowodanów.
5. Pić można tylko między posiłkami, nigdy w trakcie.
6. Nie wolno obierać warzyw, natomiast trzeba je dobrze myć.
7. Spożywać trzeba całość warzywa zarówno część korzenną, jak i naziemną.

Zdrowotność

Dieta makrobiotyczna jest niewątpliwie dietą niskotłuszczową, bogatą w błonnik (dzięki temu zapobiega zaparciom), substancje antyoksydacyjne - zapobiegające tworzeniu się wolnych rodników oraz białko pochodzenia roślinnego. Jest jednak dietą niezrównoważoną. Wykluczenie z diety produktów pochodzenia zwierzęcego sprawia, że dieta sprzyja obniżeniu poziomu cholesterolu we krwi, ale z drugiej strony stwarza zagrożenie niedoborów pełnowartościowego białka, które dostarczamy przede wszystkim z mięsem, jajkami oraz produktami mlecznymi. Przez to również sprzyja niedoborom wapnia, żelaza i witamin z grupy B, szczególnie witaminy B12 (jej źródłem są wyłącznie produkty pochodzenia zwierzęcego), co może prowadzić miedzy innymi do anemii i osteoporozy. Jest to tym bardziej niebezpieczne, gdyż w makrobiotyce zabrania się stosowania jakichkolwiek suplementów diety.
Niepokoi również fakt, że im bardziej wgłębiamy się w filozofię makrobiotyki tym restrykcji jest coraz więcej, łącznie z ograniczeniem płynów, a to już jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia.
Tak jak przy poprzednich omawianych dietach, tak i tutaj brakuje równowagi pomiędzy węglowodanami, tłuszczami i białkiem. Zbyt dużo węglowodanów, zbyt mało białka i tłuszczów, co prowadzi do niedoborów pokarmowych.

Praktyczność

W związku z tym, że w diecie zalecane jest spożywanie produktów lokalnych, nieprzetworzonych, wyprodukowanych ekologicznie to, pomijając fakt cały czas jeszcze ograniczonej dostępności tychże produktów, jest to dieta droga i wymaga sporego nakładu finansowego, czasowego i silnej motywacji. Jest też trudna w realizacji, gdyż zalecane produkty typu algi, wodorosty czy zupa miso nie występują lokalnie.
Koniecznie też trzeba wspomnieć o tym, że w tej diecie ważna jest obróbka termiczna produktów, gdyż ta również może być Jin lub Jang. Konieczne jest zastosowanie się do określonych zasad przygotowywania potraw.

Działanie

Biorąc pod uwagę fakt eliminacji mięsa z diety na pewno obniży to jej kaloryczność. Zastosowanie się do wytycznych z pewnością spowoduje spadek wagi. Jednak według mojej oceny nie będzie on racjonalny. W naszej szerokości geograficznej długoterminowe przebywanie na takiej diecie prowadzi, jak już wyżej wspomniałam, do niedoborów pokarmowych. A jeśli dieta nie będzie dobrze przeprowadzona, to może doprowadzić do anemii, zmęczenia i ogólnego osłabienia organizmu. Nie mogą jej stosować kobiety w ciąży, w czasie menopauzy, dzieci, młodzież, osoby z osteoporozą, mające problemy z przyswajaniem witamin, z nadczynnością tarczycy, z chorobami układu pokarmowego, kamicą nerkową oraz z chorobami sercowo-naczyniowymi.
Zalecenia dietetyczne są takie, że najpóźniej po dwóch miesiącach stosowania diety powinno się ją zakończyć.
Powrót do normalnego żywienia najprawdopodobniej poskutkuje dość szybkim powrotem wagi z niewątpliwym dodatkiem "nadprogramowym".

Reasumując pragnę podkreślić, że nie odnoszę się do całości filozofii makrobiotycznej, bo nie to jest przedmiotem moich rozważań. Moje patrzenie dotyczy jedynie sposobu odżywiania opartego na tejże filozofii. I pomimo tego, iż większość publikacji odnosi się dość pozytywnie do tej formy żywienia ja tego entuzjazmu nie podzielam głównie ze względu na ryzyko niedoborów pokarmowych, znaczne restrykcje oraz jej niepraktyczność.
Życzę Zdrowej Jakości Życia!
Monika Rola
specjalista ds. żywienia
www.fabrykadiet.pl
Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także