Jesteś tutaj:

Jak ustrzec się przed świątecznymi dolegliwościami

Chyba nie znajdzie się osoba, która nie ma wyrzutów sumienia po świątecznych szaleństwach kulinarnych.

Jak ustrzec się przed świątecznymi dolegliwościami
Chyba nie znajdzie się osoba, która nie ma wyrzutów sumienia po świątecznych szaleństwach kulinarnych. Nadchodzące Święta Wielkanocne to okazja na ciągle odkładane spotkanie z rodziną, spędzenie czasu i rozmowę z najbliższymi. A gdzie najlepiej rozmawia się w święta? Oczywiście przy suto zastawionym stole!

Przejedzenie świąteczne dotyczy większości społeczeństwa i pociąga za sobą bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Nie dziwi więc, że w tym okresie preparaty łagodzące zaburzenia przewodu pokarmowego znikają z półek aptecznych w mgnieniu oka.

Polacy nauczeni bolesnymi doświadczeniami z przeszłości odwiedzają aptekę już przed świętami, jednak zdarzają się osoby, które pomocy szukają dopiero gdy żołądek zaprotestuje. Najczęściej występującymi „świątecznymi” dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego są: wzdęcia, niestrawność, zgaga, ból brzucha i odbijanie.

WZDĘCIA

Wzdęcia wiążą się z gromadzeniem dużej ilości gazów jelitowych w przewodzie pokarmowym i odczuwane są jako uczucie pełności w brzuchu. Jest to bardzo dokuczliwe i jedno z najczęściej występujących schorzeń ze strony przewodu pokarmowego. Szacuje się, że wzdęcia dotyczą prawie 30% populacji. Do głównych przyczyn wywołujących tę przykrą przypadłość należą zbyt szybkie jedzenie oraz rozmowy prowadzone podczas posiłków. Wówczas, często nieświadomie, połykamy powietrze. W tym wypadku wystarczy zmienić nawyki żywieniowe i problem sam zniknie. Pamiętajmy, by jeść regularnie, i co najważniejsze bez pośpiechu! Kęsy powinny być dokładnie przeżuwane, ponieważ pokarm który nie zostanie w wystarczającym stopniu rozdrobniony trafia niestrawiony aż do jelita grubego (końcowa część przewodu pokarmowego!), a efektem jego fermentacji są właśnie wzdęcia.

Osoby z tendencją do wzdęć powinny unikać napojów gazowanych, ponieważ dwutlenek węgla powoduje formowanie się gazów w żołądku co w dalszej kolejności prowadzi do wzdęć. Czynnikiem sprawiającym, że obwód naszego brzucha rośnie może być nietolerancja laktozy, która jest bardzo ciężkostrawna, jednak niewiele osób o tym pamięta patrząc na świąteczne babki i mazurki. Dla zapominalskich stworzono mnóstwo preparatów przeciw wzdęciom. Najbardziej znanym i najchętniej stosowanym jest simetikon (SIMETIKON, ESPUMISAN EASY, ULGIX WZDĘCIA), który jako związek powierzchniowo czynny obniża napięcie powierzchniowe pęcherzyków gazów, znajdujących się w przewodzie pokarmowym, dzięki czemu łączą się one i są usuwanie w wyniku perystaltyki jelit. W efekcie zmniejszamy napięcie żołądka, łagodząc spowodowane nim dolegliwości bólowe.

Ulgę przyniosą również herbatki ziołowe, które w swoim składzie zawierają kminek, koper włoski oraz miętę pieprzową – tymi ziołami można też doprawić ciężkostrawne dania.

ZGAGA

Następnym czynnikiem, który powoduje okresowy wzrost popytu na preparaty stosowane w dolegliwościach żołądkowo-jelitowych jest zgaga.

O wielkości zjawiska świadczy raport IMS Polska, w którym czytamy, że w okresie wielkanocnym ilość sprzedawanych środków na zgagę wzrasta aż o 10-procent. Nieprzyjemne uczucie pieczenia w żołądku lub przełyku zazwyczaj występuje po przejedzeniu, spożyciu nadmiernie tłustych potraw, często także ostro doprawionych lub zbyt bogatych w węglowodany. Badania, przeprowadzone w 2008 r przez GFK Polonia wykazały, że tę przypadłość cierpi ponad 30% społeczeństwa Europy. Ryzyko występowania epizodów zgagi rośnie wraz z wiekiem w populacji kobiet. Pomimo, iż te dane nie są zbyt optymistyczne nie należy od razu wpadać w panikę. Jeśli pieczenie w przełyku odczuwamy sporadycznie - nie powinniśmy się przejmować. Ratuje nas cała gama preparatów aptecznych dostępnych bez recepty. Działają one poprzez neutralizację lub ograniczenie wydzielania kwasu solnego w żołądku. Lekiem pierwszego rzutu w tym wypadku jest ranitydyna, znana wszystkim między innymi jako RANIGAST. Można ją zastosować od 16 roku życia, nie tylko gdy dokucza nam zgaga ale również w przypadku niestrawności, nadkwasoty czy bólów w rejonie nadbrzusza. Działanie utrzymuje się ok. 12 godzin po podaniu tabletki. Pamiętajmy, by stosować ją doraźnie i przez okres nie dłuższy niż 2 tygodnie, ponieważ bardzo szybko organizm „przyzwyczaja się” i przestaje być wrażliwy na ten specyfik.

Dla tych, którym działanie ranitydyny wydaje się zbyt krótkie najodpowiedniejszy będzie omeprazol dostępny w aptekach pod nazwą BIOPRAZOL, GASEC czy też POLPRAZOL, który ze względu na odmienny mechanizm działania pomoże nam nawet przez 20 godzin. Jeżeli po 14 dniach stosowania zgaga nadal utrzyma się, koniecznie skontaktujmy się z lekarzem.

Zasadą wspólną dla tego typu preparatów jest zażywanie przed jedzeniem, dlatego jeśli już mamy skusić się na świąteczną ucztę, pamiętajmy o wcześniejszym zabezpieczeniu!

Unikajmy również tak często popełnianego przez wielu błędu: na nadkwaśność nie podajemy preparatów zawierających miętę, ponieważ nasila ona produkcję soku żołądkowego, a więc pogarsza jedynie nasz stan! Jeżeli mimo podjętych środków ostrożności zgaga i tak nad dopadnie pamiętajmy, by unikać mocnej kawy, herbaty, soków cytrusowych, alkoholu i czekolady.

KŁOPOTY Z WĄTROBĄ

Święta bywają wykańczające również dla wątroby, którą możemy wspomóc stosując preparaty zawierające wyciąg z nasion ostropestu, ziela karczocha, mięty, mniszka oraz te w których składzie zastosowano cholinę, kwas dehydrocholowy i witaminy z grupy B. Te specyfiki ułatwią detoksykację przeciążonego wielkanocnymi szaleństwami organizmu. Wspomagają wątrobę działając żółciopędne, a dodatkowo regulują poziom tłuszczu i cholesterolu. Preparaty ziołowe mogą być stosowane długotrwale - nie doprowadzając do poważniejszych uszkodzeń miąższu wątroby dobrze hamują procesy chorobowe w komórce wątrobowej. Działanie ochronne koncentratu sylimaryny i choliny tłumaczy się stabilizowaniem błon komórek wątrobowych, chroniących przed szkodliwym działaniem substancji toksycznych. Kwas dehydrocholowy, zawarty m.in. w popularnym preparacie RAPHACHOLIN mogą zażywać osoby, których wątroba nie radzi sobie z wydzielaniem wystarczającej ilości żółci, co znacznie utrudnia trawienie ciężkostrawnych - tłustych i smażonych posiłków.

Środki, zyskujące sezonową popularność to również preparaty przeczyszczające, zawierające senes, rzewień, kruszynę, szczaw lub aloes.

Na szczęście Wielkanoc obchodzi się raz do roku, więc przeżyjmy ją bez wyrzutów sumienia w świadomości, że w kwietniowym obżarstwie nie pozostajemy sami.

Uwaga!

Na koniec kilka przykazań, których zachowanie będzie najlepszą obrona przed dolegliwościami gastrycznymi:
  • słodycze i owoce zjadamy przynajmniej 1,5 godziny po ciepłych posiłkach,
  • nie łączymy tłustych i kwaśnych dań,
  • nie mieszamy alkoholu z mięsem,
  • nie popijamy jedzenia gazowanymi, słodkimi napojami,
  • róbmy jak najdłuższe przerwy między posiłkami,
  • pijmy dużo niegazowanej wody mineralnej oraz jeśli tylko jest taka możliwość, to po każdym posiłku zaparzmy sobie czerwoną herbatę,
  • ruch to zdrowie, więc w każdej postaci jest jak najbardziej wskazany - zamiast na kanapę, wybierzmy się po posiłku na długi wiosenny spacer.


Źródło:

farmacjapraktyczna.pl
Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także