Zdjęcie: Areeb Anwer
Razem z w wiosną przychodzi czas, kiedy po przedłużającej się zimowej przerwie do naszej kuchni powracają świeże, kolorowe nowalijki. Sałata, rzodkiewki, dymka, bób, kalarepka, botwinka, młoda włoszczyzna, świeży szpinak i rabarbar – brzmi apetycznie!Ale czy na pewno nowalijki są zdrowe?
Szczególnie w okresie wiosennym, gdy nasz organizm wykończony zimową walką z mrozem i brakiem słońca głośno woła o zastrzyk witamin, chętnie sięgamy po nowalijki. Zanim jednak wrócimy do domu z koszykiem wypełnionym świeżymi, dorodnymi warzywkami, dowiedzmy się o nich kilku rzeczy.
Jarzyny w warunkach szklarniowych rosną w sprzyjającej temperaturze, mając zapewnioną odpowiednią wilgotność, glebę, temperaturę oraz oświetlenie. Dlatego szybko stają się gotowe do spożycia i kuszą wyglądem.
Jarzyny w warunkach szklarniowych rosną w sprzyjającej temperaturze, mając zapewnioną odpowiednią wilgotność, glebę, temperaturę oraz oświetlenie. Dlatego szybko stają się gotowe do spożycia i kuszą wyglądem.
Jak bardzo różnią się od tych tradycyjnie uprawianych na polu?
Jeżeli chodzi o wartości odżywcze - wcale nie tak bardzo! Zawartość witamin i minerałów w obu przypadkach jest zbliżona. Co prawda te uprawiane na wolnym powietrzu mogą mieć w składzie więcej bioflawonoidów i witamin, ze względu na naturalne dojrzewanie w promieniach słońca, jednak nie jest to jakaś kolosalna różnica.Różnicę możemy rzeczywiście odczuć, ale dopiero smakując warzywo. Przy naturalnej uprawie w składzie takiej nowalijki znajdzie się więcej cukru oraz substancji zapachowych. Smakosze z pewnością docenią pomidory szklarniowe, ponieważ te zebrane z pola jeszcze zielonkawe umieszczane są w komorach z etylenem, gazem który sprawia że szybciej dojrzewają. Nie pozostaje to bez wpływu właśnie na walory smakowe – pomidory po takim leżakowaniu są dużo mniej słodkie.
Niestety, nowalijki hodowane szklarniach zawierają azotany, ze względu na stosowanie dużych ilości nawozów sztucznych bogatych w związki azotu. Rośliny wchłaniają je, ponieważ nie mają mechanizmów kontrolujących pobieranie tych toksycznych związków.

Niestety, nowalijki hodowane szklarniach zawierają azotany, ze względu na stosowanie dużych ilości nawozów sztucznych bogatych w związki azotu. Rośliny wchłaniają je, ponieważ nie mają mechanizmów kontrolujących pobieranie tych toksycznych związków.
Zwłaszcza w marchwi, sałacie i rzodkiewce zawartość azotanów może być szczególnie wysoka, ponieważ kumulują się one przede wszystkim w korzeniach i liściach roślin.
Zbyt duża ilość azotanu może stać się przyczyną zatrucia, a częste i regularne spożywanie warzyw z takimi dodatkami może spowodować nawet raka żołądka. Azotany w ustroju przekształcają się w azotyny, które przechodzą kolejną przemianę – w niebezpieczne, rakotwórcze nitrozaminy.
Na zakupach, wodząc wzrokiem po równo ułożonych na stoiskach targowych jarzynach, nie jesteśmy w stanie stwierdzić ile pochłonęły nawozu – nie świadczy o tym, ani ich barwa, ani rozmiary. Dobrym pomysłem jest robienie takich zakupów w atestowanych gospodarstwach rolnych - mamy wtedy pewność, że zostały wyhodowane bez nadmiernego bonusu w postaci chemikaliów.
Na zakupach, wodząc wzrokiem po równo ułożonych na stoiskach targowych jarzynach, nie jesteśmy w stanie stwierdzić ile pochłonęły nawozu – nie świadczy o tym, ani ich barwa, ani rozmiary. Dobrym pomysłem jest robienie takich zakupów w atestowanych gospodarstwach rolnych - mamy wtedy pewność, że zostały wyhodowane bez nadmiernego bonusu w postaci chemikaliów.
Nie należy jednak popadać w skrajność i zaniechać kupowania nowalijek „w mieście”. Zjedzenie pęczka rzodkiewek lub kilku liści sałaty z pewnością nie zaszkodzi, jednak nie powinny być one dla nas podstawowym i wyłącznym źródłem składników odżywczych.
Na młode, surowe warzywa muszą szczególnie uważać alergicy, osoby cierpiące na wrzody i te z zespołem jelita drażliwego. Nie powinny ich też spożywać dzieci do 1 roku życia, a maluchom do 3 roku życia się tego nie zaleca. Jednak w przypadku starszych dzieci niewielkie ilości nowalijek z pewnością mogą być urozmaiceniem w diecie.
Na młode, surowe warzywa muszą szczególnie uważać alergicy, osoby cierpiące na wrzody i te z zespołem jelita drażliwego. Nie powinny ich też spożywać dzieci do 1 roku życia, a maluchom do 3 roku życia się tego nie zaleca. Jednak w przypadku starszych dzieci niewielkie ilości nowalijek z pewnością mogą być urozmaiceniem w diecie.
Nie takie straszne, jak je malują... Poniżej kilka przykładów nowalijek o zbawiennym działaniu na organizm:
Rzeżucha
Źródło witamin C, A, E, B, PP oraz jodu. Wykazuje działanie bakteriobójcze i moczopędne. Stosowana jest u mężczyzn, mających kłopoty z potencją, natomiast spożywana przez karmiące matki, wzmaga laktację.Szczypiorek
W swoim składzie kryje związki siarkowe, które wykorzystywane są w prewencji chorób nowotworowych. Wspomaga trawienie, ma działanie przeciwzakrzepowe, przeciwmiażdżycowe oraz antyseptyczne.Natka pietruszki
Zawiera duże ilości witaminy C. Działa moczopędnie, dlatego polecana jest w dysfunkcjach nerek. Szczególną uwagę powinni na nią zwrócić palacze, ponieważ neutralizuje rakotwórcze składniki dymu papierosowego.Uwaga! Nie należy jej jeść jeżeli planujemy wizytę w solarium lub opalanie na słońcu – spożyta przed takim wyjściem uwrażliwia skórę na promieniowanie UV i może wywołać przebarwienia na skórze.
Rzodkiewka
Zawarte w niej związki siarki chronią przed nowotworami. Zawiera dużo błonnika, który przyspiesza przemianę materii. Nie zaleca się jej chorym ze schorzeniami pęcherzyka żółciowego, ponieważ działa żółciopędnie i może wywołać atak bólu.Sałata
Ma sporo kwasu foliowego - substancji niezbędnej zwłaszcza w diecie kobiet ciężarnych. Jest ubogokaloryczna, dlatego poleca się ją osobom będącym na diecie odchudzającej.Pomidor
W swym składzie kryje duże ilości witaminy C oraz nieco mniej witaminy E, K i PP. Ponadto zawiera sporo potasu, działającego szczególnie korzystnie u chorych z zaburzeniami układu sercowo-naczyniowego. Pomidory zawierają znany przeciwutleniacz - likopen, który zapobiega wielu schorzeniom, m.in. zawałowi serca i miażdżycy, rakowi szyjki macicy, piersi i prostaty.Ogórek
Bogaty w witaminę A, niskokaloryczny, usuwa nadmiar wody z organizmu.Nie rekomenduje się jednak połączeń ogórka z pomidorem, ze względu na obecne w ogórkach enzymy, które rozkładają witaminę C.
Katarzyna Górka
Źródło:
http://mamzdrowie.pl/nowalijki-zdrowe-czy-szkodliwe/