Większość palaczy ma przeświadczenie, że jeśli tylko rzucą palenie, od razu przybiorą na wadze. Naukowcy postarali się dowieść, że związek między zwalczeniem nałogu, a wzrostem masy ciała, nie jest jednoznaczny.
W Szkocji przeprowadzono badania, których podstawowa teza głosiła, iż palenie nie pomaga w uzyskaniu szczupłej sylwetki. To zdanie już informuje, że nie ma podstaw, aby palić papierosy w celu uzyskania i utrzymania odpowiedniej wagi.
W Szkocji przeprowadzono badania, których podstawowa teza głosiła, iż palenie nie pomaga w uzyskaniu szczupłej sylwetki. To zdanie już informuje, że nie ma podstaw, aby palić papierosy w celu uzyskania i utrzymania odpowiedniej wagi.
Czy zatem palenie papierosów ma jakikolwiek wpływ na naszą wagę?
Kwestia wpływu palenia papierosów na wagę człowieka, jest praktycznie od wielu lat uznawana za jednoznacznie określoną, a mianowicie: rzucasz palenie = tyjesz. Dotychczasowe badania potwierdzały fakt, iż zmniejszający się odsetek osób palących, był równoległy w czasie do wzrastającego odsetka osób otyłych. Ale czy powinno się te kwestie wiązać? Być może otyłość nie wynikała bezpośrednio z „rozstania z papierosem”? Nie do końca przekonujące informacje dotyczące korelacji między paleniem papierosów, a przybieraniem na wadze, stały się ideą kolejnych eksperymentów dla Lisy Webb (prowadzącej badania).W jaki sposób przeprowadzono badanie?
W badaniu uczestniczyło około 6 000 osób. Stosowano dwa rodzaje pomiarów wskaźników masy ciała: BMI (Body Mass Index, wskaźnik informujący o korelacji wzrostu do wagi - im wyższa wartość współczynnika, tym osoba jest bardziej otyła) oraz WHR (waist hip ratio, czyli stosunek szerokości bioder do szerokości talii – informuje o prawidłowym kształcie ciała, im jego wartość jest niższa, tym budowa ciała jest bardziej zbliżona do prawidłowej). Eksperyment zatytułowano: „Palenie w dobie otyłości: badanie trendów sekularnych w kontekście tkanki tłuszczowej i palenia papierosów”.Jakie osiągnięto wyniki?
Wyniki potwierdziły przypuszczenia o niejednoznacznym wpływie palenia papierosów na masę ciała palaczy. Na podstawie zmierzonych wartości współczynnika BMI u uczestników badania stwierdzono, że kobiety palące papierosy posiadały niższą wartość tego współczynnika od kobiet niepalących. Natomiast już inaczej było w przypadku wskaźnika WHR, gdyż zauważono, że wśród kobiet i mężczyzn palących papierosy jego wartość była wyższa niż w przypadku osób niepalących.Zatem badanie dowiodło, że w przypadku osób palących, wartość współczynnika BMI jest niższa, a zatem korzystniejsza. Natomiast już w przypadku drugiego współczynnika (WHR), jest zupełnie na odwrót – jest on wyższy dla palaczy, czyli mniej korzystny.
Na podstawie otrzymanych wyników, można stwierdzić, że palenie papierosów nie spowoduje, że schudniemy!
To odkrycie dostarcza bardzo ważnych informacji w zakresie zdrowia społecznego, bowiem często palacze, a w szczególności kobiety „zasłaniają się” takim właśnie stwierdzeniem – odczuwając obawy, a wręcz pewność, że skończenie z nałogiem, przyczyni się do niechcianego przytycia. Rzucając palenie możemy przytyć dla tego, że zajęcie polegające na celebrowaniu palenia papierosów (ruchów przybliżających papierosa do ust, trzymanie go w ustach, trzymanie go w dłoniach) zastępujemy przekąskami. Zatem to nie papierosy utrzymują naszą wagę w określonych wartościach, ale dieta. Jeśli po odstawieniu papierosów, nie sięgniemy po słodkie i słone przekąski, nie musimy się obawiać, że przytyjemy. A rozstanie z nałogiem z pewnością wpłynie w korzystny sposób na nasze zdrowie, stan cery i uzębienia, świeżość oddechu, zapachu odzieży oraz ciała, a także na nasze zasoby materialne.Spróbujmy przeciwstawić się nikotynie i wykazać się silną wolą w walce z nałogiem!
mgr farm. Kinga DziwiszArtykuł źródłowy: http://www.sciencedaily.com/releases/2011/07/110704123239.htm