Jesteś tutaj:

Rabarbar – kwaśne orzeźwienie

Na stoiskach targowych i w dużych marketach powoli zaczyna pojawiać się rabarbar. Jest znany i przez wielu ceniony za swój kwaśny smak. Rabarbar to zwiastun nadchodzącego lata i znakiem, że czas jak najszybciej zabrać się za pieczenie pysznego, rabarbarowego ciasta.

Rabarbar – kwaśne orzeźwienie
Na stoiskach targowych i w dużych marketach powoli zaczyna pojawiać się rabarbar. Jest znany i przez wielu ceniony za swój kwaśny smak. Dla mnie rabarbar jest zwiastunem nadchodzącego lata i znakiem, że czas jak najszybciej zabrać się za pieczenie ulubionego, rabarbarowego ciasta.

Pierwsze zapiski o rabarbarze sięgają 2 700 roku p. n. e. i pochodzą z Chin. W tamtym czasie rabarbar był uprawiany do celów medycznych ze względu na swoje właściwości przeczyszczające. Stąd też niektórzy żartobliwie wywodzą jego nazwę od greckiego słowa „rheo” czyli płynąć.

Początkowo rabarbar był stosowany przede wszystkim w farmacji, później stopniowo zaczęto używać go, jako alternatywę dla owocowego nadzienia tart i ciastek. Przez sposób przygotowania te czerwone, mięsiste łodygi są często mylone z owocem, choć bliżej im do szczawiu ogrodowego czyli warzywa.

Choć rabarbar nie jest zbyt popularnym warzywem, to znajduje całkiem spore rzesze zwolenników.

Rabarbar – na zdrowie?

Pół szklanki, pokrojonego w kostkę rabarbaru zawiera 15 kalorii, 3 g

węglowodanów, 1 g błonnika, 1 g cukru, 1 g białka i niewielkie ilości wapnia,

witaminy A i sporo witaminy C.

Nie doceniany rabarbar, być może wkrótce zasłuży na szacunek. Najnowsze badania wskazują, że rabarbar, poza znanymi właściwościami przeczyszczającymi korzeni i kłączy może przynieść także parę mało znanych korzyści.

Naukowcy odkryli, że rabarbar zawiera naturalne związki chemiczne – polifenole, które mogą nieść pomoc w zwalczaniu komórek rakowych. Przeciw nowotworowe właściwości jakie niesie rabarbar są wzmacniane poprzez zapiekanie w piekarniku. Jednym słowem w przeciwieństwie do głównego nurtu, który mówi, że warzywa są najzdrowsze gdy jemy je na surowo, rabarbar odkrywa swoje dobroczynne właściwości narażony na działanie ciepła.

Zawarte w rabarbarze substancje hamują aktywność niektórych enzymów zaangażowanych w syntezę cholesterolu. Dlatego warto, aby sięgnęły po niego osoby chcące obniżyć jego wysokość we krwi.

Czy każdy powinien włączyć rabarbar do codziennej diety?

Absolutnie nie. Rabarbar zawiera dużo szczawianów, przez co nie powinny go spożywać osoby cierpiące na kamicę nerkową.

Czy rabarbar jest rośliną trującą?

Pewnie wielkie będzie Wasze zdziwienie – owszem, rabarbar jest trujący. Jednak trującą częścią rośliny są liście. Rabarbarowe łodygi można natomiast spożywać bez lęku.

Jak wybrać i jak przechowywać rabarbar?

Często stając przed straganem zastanawiam się, który rabarbar wybrać: grubszy czy cieńszy, ten całkiem czerwony czy czerwono – zielony?

Przede wszystkim należy wybierać ten, który jest wolny od śladów stłuczeń i uszkodzeń. Należy unikać łodyg, które sprawiają wrażenie zwiędniętych, grubych i włóknistych.

Rabarbar przechowuje się podobnie jak brokuły, a o których pisaliśmy wcześniej. Przechowujemy go w całości lub pokrojony na kawałki, w specjalnych woreczkach na mrożonki. Staramy się usunąć z woreczka nagromadzone powietrze i szczelnie zawiązać. Tak przygotowany łodygi możemy przechowywać do trzech tygodni. Gdy wykorzystamy maksymalny czas przechowywania, warto przed użyciem namoczyć rabarbar w lodowatej wodzie. Takie działanie powinno przywrócić łodygom świeży i zdrowy wygląd.

Zajrzyj na następną stronę i wypróbuj przepis na ciasto z rabarbarem i truskawkami!

Przepis z rabarbarem w roli głównej:

Ciasto nadziewane rabarbarem i truskawkami pod słodką pierzynką



Składniki na ciasto:

300 gram mąki

2 łyżki cukru pudru

Pół kostki masła

Składniki na masę:

120 gram cukru

42 gramy mąki

Szczypta soli

6 żółtek

250 ml słodkiej śmietanki

750 gram rabarbaru pokrojonego w plasterki

Szklanka truskawek pokrojonych w plasterki

Składniki na pianę z białek:

6 białek

Pół szklanki cukru

Na początku mieszamy mąkę z cukrem pudrem i dodajemy masło (najlepiej pokrojone na grubsze plastry). Całość siekamy do momentu, aż ciasto będzie miało konsystencję kruszonki. Ciasto wysypujemy na blachę – oczywiście wyłożoną papierem do pieczenia lub oprószoną bułką tartą. Dokładnie wgniatamy w dno blachy. W między czasie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni. Przygotowane ciasto nakłuwamy widelcem i podpiekamy około 10 minut.

W misce mieszamy mąkę z cukrem i solą. W osobnym naczyniu mieszamy mokre składniki – żółtka i śmietankę. Następnie łączymy mokre składniki z sypkimi. Do tak przygotowanej masy dodajemy truskawki i rabarbar, delikatnie mieszając. Wylewamy masę na lekko podpieczone ciasto i wstawiamy ponownie do piekarnika na około 50 minut.

Piana z białek nie jest sprawą prostą i często opada. Uważnie ubijamy białka. Pod koniec ubijania wolno dosypujemy cukier – to bardzo ważne. Po czym poznać, że piana jest dobrze ubita? Wystarczy odwrócić naczynie z ubitą pianą do góry nogami. Jeśli piana jest sztywna i mocno się trzyma - to dobry znak. Jeśli natomiast sprawia wrażenie „lejącej się” – to rysuje sprawę w ciemniejszych barwach. Prawdopodobieństwo, że opadnie jest duże.

Ubitą pianą wykładamy upieczone ciasto i wstawiamy je na około 10 minut do piekarnika, do czasu lekkiego zrumienienia.

Szczęśliwcom być może uda się uzyskać efekt rosy.
Komentarze(0)

    Znaleziono również w


    Polecamy również


    Zobacz Także