Zdjęcie: AwayWeGo210
Najnowsze badania amerykańskich naukowców dowodzą, że u dojrzałych kobiet, które każdego dnia spożywają suszone owoce (jabłka, bądź śliwki), poziom złego cholesterolu (LDL) znacznie się obniża. Jednocześnie poziom dobrego cholesterolu, działającego ochronnie na naczynia krwionośne podnosi się, dzięki czemu ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo – naczyniowego jest mniejsze.Zły cholesterol – cichy zabójca
Cholesterol LDL (ang. low density lipoproteins), czyli tak zwany “zły cholesterol” to lipoproteina o małej gęstości, której nadmiar w organizmie jest niezwykle niebezpieczny dla zdrowia. Wysoki poziom złego cholesterolu skutkuje odkładaniem się w ścianach naczyń krwionośnych złogów tłuszczowych, tak zwanych blaszek miażdżycowych. W konsekwencji w bardzo krótkim czasie może dojść do postępującego zwężenia tętnic wieńcowych, co nieleczone – może prowadzić do miażdżycy, choroby wieńcowej, a nawet zawału serca.Nieodpowiednia dieta, obfitująca w produkty, zawierające w swoim składzie duże ilości cholesterolu LDL, a więc przede wszystkim w tłuste mięsa i podroby oraz żółtka jaj, w krótkim czasie może wyrządzić duże, nieodwracalne spustoszenia w organizmie.
Dlatego też warto przede wszystkim zadbać o odpowiednią profilaktykę i pilnować, aby poziom cholesterolu LDL był na niskim poziomie i mieścił się w granicach normy.
Dobry cholesterol – skuteczna ochrona przed miażdżycą
W przeciwieństwie do złego cholesterolu, frakcja cholesterolu HDL (ang. high density lipoproteins) odgrywa niezwykle ważną rolę w transporcie utlenionego cholesterolu oraz trójglicerydów do wątroby, gdzie w następnej kolejności jest metabolizowany i usuwany z organizmu.Poziom dobrego cholesterolu, działającego protekcyjnie na organizm można zwiększyć: ograniczając spożycie tłustych produktów, obfitujących w cholesterol LDL, zwiększając ilość owoców i warzyw w diecie oraz poprzez regularną aktywność fizyczną, która stymuluje produkcję dobrego cholesterolu.
Dieta bogata w jabłka – sekretem zdrowego serca i naczyń krwionośnych
Amerykańscy naukowcy zwracają uwagę, że suszone jabłka i śliwki są nie tylko cennym źródłem błonnika, który korzystnie wpływa na funkcjonowanie całego przewodu pokarmowego, ale również pektyn i polifenoli. Te dwa ostatnie związki, a więc pektyny i polifenole, nasilają metabolizm lipidów i hamują powstawanie cząsteczek zapalnych – a właśnie zaburzona gospodarka lipidowa i procesy zapalne toczące się w naczyniach krwionośnych predysponują do wystąpienia miażdżycy oraz innych chorób układu sercowo – naczyniowego.Amerykańscy lekarze na potwierdzenie swojej teorii przedstawiają wyniki badań, prowadzone na grupie kobiet w wieku pomenopauzalnym, kiedy ryzyko zachorowania na choroby układu sercowo – naczyniowego jest wyjątkowo wysokie.
U kobiet, które każdego dnia spożywały 75 gramów suszonych jabłek, bądź śliwek już po pierwszej połowie roku, poziom złego cholesterolu LDL znacznie obniżył się (aż o 34%), natomiast poziom dobrego cholesterolu HDL, działającego protekcyjnie na naczynia krwionośne wzrósł o 4 %.
Amerykańscy naukowcy mają nadzieję, że co raz więcej osób będzie sięgać po suszone owoce, które są idealnym pomysłem na zdrową przekąskę, a jednocześnie obniżając poziom złego cholesterolu, zmniejszają ryzyko chorób sercowo – naczyniowych i dając szanse na długie, zdrowe życie.
Małgorzata KrukArtykuł źródłowy: http://www.medicalnewstoday.com/articles/222422.php
Data publikacji: 14.04.2011